| Jezu, ufam Tobie! W Miłosierdziu Twoim pokładam Nadzieję. "Idąc z Tobą, o Boże mój, pójdę, gdzie zechcesz, bo tylko Ciebie pragnę." (sw.Jan od Krzyza) |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| "W brzuchu ciezarnej kobiety byly blizniaki. Pierwszy zapytal sie drugiego: -Wierzysz w zycie po porodzie? -Jasne, cos musi tam byc. Mnie sie wydaje, ze my wlasnie po to tu jestesmy,zeby sie przygotowac na to co bedzie potem. -Glupoty, zadnego zycia po porodzie nie ma. Jak by mialo wygladac?. -No nie wiem,ale bedzie wiecej swiatla. Moze bedziemy biegac i jesc ustami -No to przeciez nie ma sensu! Biegac sie nie da! A kto to widzial zeby jesc ustami... przeciez zywi nas pepowina. -No ja nie wiem,ale zobaczymy mame a ona sie bedzie o nas troszczyc. -Mama? Ty wierzysz w mame? Kto to w ogole jest? -No przeciez jest wszedzie w okol nas... Dzieki niej zyjemy. Bez niej by nas nie bylo. -Nie wierze! Żadnej mamy jeszcze nie widzialem, czyli jej nie ma... -No jak to? Przeciez jak jest cicho, mozna posluchac jak spiewa, albo poczuc jak glaszcze nasz swiat. Wiesz, ja mysle, ze prawdziwe zycie zaczyna sie pozniej." Bo miłość mój drogi to:
To chcieć czynić drugiego wolnym, a nie uwodzić go, to uwolnić go z jego więzów, jeśli pozostawał więźniem, Aby on także mógł powiedzieć: "kocham ciebie", nie będąc do tego zmuszonym nieposkromionymi pragnieniami. Kochać to wejść do drugiego, jeśli otwiera tobie bramy swego tajemniczego ogrodu, po drugiej stronie okrężnych dróg, kwiatów i owoców zrywanych na skarpie, Tam, gdzie zadziwiony potrafisz wyksztusić: to "ty", moje kochanie, ty jesteś moją jedyną... Kochać to chcieć ze wszystkich sił dobra drugiej osoby nawet z pominięciem siebie, to czynić wszystko, by ona wzrastała i rozwijała się Stając się z każdym dniem człowiekiem jakim być powinna a nie takim, jakiego chciałbyś ukształtować według swoich marzeń. Kochać to ofiarować swoje ciało, a nie zabierać ciała drugiej osoby, lecz przyjąć je gdy daje siebie, To skoncentrować siebie i wzbogacić, aby ofiarować ukochanej całe swoje życie skupione w ramionach twojego "ja", co znaczy więcej niż tysiące pieszczot i szalonych uścisków, Kochać to ofiarować siebie drugiej osobie, nawet jeśli ona przez moment się wzbrania To dawać nie licząc tego, co inny ci daje, płacąc bardzo drogo, nie domagając się zwrotu. Największa miłość wreszcie to przebaczyć, gdy ukochana niestety odchodzi, usiłując oddać innym to, co przyrzekła tobie. Kochać to zastawić stół, aby przy nim zasiadł twój gość i nie sądzić, że możesz obejść się bez niego, Ponieważ pozbawiony żywności, jaką on ci przynosi, na twoje świąteczne przyjęcie nie postawisz dań królewskich lecz tylko suchy chleb biedaka. Kochać to wierzyć drugiej osobie i ufać jej, wierzyć w jej ukryte siły, w życie które posiada, jakiekolwiek byłyby kamienie do usunięcia dla wyrównania drogi. To zdecydować się rozsądnie i odważnie wyruszyć na drogi czasu, nie na sto, tysiąc czy dziesięć tysięcy dni, ale na pielgrzymkę, która się nie skończy, bo jest pielgrzymką, która trwać będzie ZAWSZE. Powinienem ci to powiedzieć, aby oczyścić twe marzenia, że kochać to zgodzić się na cierpienie, śmierć sobie samemu, aby żyć i ożywiać, Ponieważ tylko ten, kto może bez bólu zapomnieć o sobie dla drugiego, może wyrzec się życia dla siebie tak, żeby nie umarło w nim cokolwiek z niego. Kochać wreszcie to jest to wszystko, o czym powiedziano i jeszcze więcej, Bo kochać to otworzyć się na nieskończoną MIŁOŚĆ, to pozwolić się kochać, być przejrzystym wobec tej MIŁOŚĆI, która zawszę w porę. To jest, o wzniosła Przygodo, pozwolić Bogu kochać tego, którego ty w sposób wolny decydujesz się kochać! Michael Quist Funkcje płciowości: Pierwsza: przekazywanie życia Druga: budowa ciała, czynności ciała, tworzenie uczuć i doznań Trzecia: tworzenie więzi o. Karol Meissner ![]() ![]()
RUCH ŚWIATŁO-ŻYCIE![]() ![]() ![]() ![]() ![]() RUCH ŚWIATŁO-ŻYCIE![]() ![]() ![]() † Pobłogosław dla mnie, Boże, drogę pod mymi stopami; poblogoslaw dla mnie scieżkę, którą pojdę; Ty, który jestes Królem królów, pobłogosław me spojrzenie. /blogoslawienstwo celtyckie/ Kto naprawde spotkal/poznal Chrystusa, ten juz nie potrafi zyc bez Niego... ![]() Miłość Boga i miłość blizniego to dwa skrzydła tych samych drzwi, które mogą się otwierać, albo zamykać tylko razem. Nie boję się dętej orkiestry przy końcu świata biblijnego tupania boję się Twojej miłości że kochasz zupełnie inaczej tak bliski i inny jak mrówka przed niedźwiedziem krzyże ustawiasz jak żołnierzy na wysokich nie patrzysz moimi oczyma może widzisz jak pszczoła dla której białe lilie są zielononiebieskie pytającego omijasz jak jeża na spacerze głosisz że czystość jest oddaniem siebie ludzi do ludzi zbliżasz i stale uczysz odchodzić mówisz zbyt często do żywych umarli to wytłumaczą boję się Twojej miłości tej najprawdziwszej i innej /Boje sie Twojej milosci, x.JTwardowski/ i dlatego pozostaje Nadzieja... Święci to także ludzie a nie żadne gąsienice dziwaczki nie rosną krzywo jak ogórki nie rodzą się ani za późno ani za wcześnie świeci bo nie udają świętych na przystankach marznąc przestępują z nogi na nogę śpią czasem na jedno oko wierzą w miłość większą od przykazań w to że są cierpienia ale nie ma nieszczęść wolą klękać przed Bogiem niż płaszczyć się przed człowiekiem nie lubią deklamowanej prawdy ani klimatyzowanego sumienia nie przypuszczają żeby z jednej strony było wszystko a z drugiej guzik z pętelką stale spieszą kochać znajdując samotność oddalając się od siebie a nie od świata tę samotność bez której świat dostaje bzika są tak bardzo obecni że ich nie widać nie lękają się nowych czasów które przewracają wszystko do góry nogami nie chca być równeż umęczeni w słodki sposób jak na nabożnych obrazakach niekiedy nie potrafią się modlić ale modlą się zawsze chętnie wzięliby na indeks niejedną dobrą książkę żeby bronić jej przed głupim czytelnikiem nie noszą zegarków po to żeby wiedzieć ile się spóźnić mają sympatyczne wady i niesympatyczne zalety boją się grzechu jak fotela z fałszywą sprężyna uważają że tylko pies jest dobry kiedy jest zły nie mają i dlatego rozdają tak słabi że przenoszą góry potrafią żyć i nie dziwić się odchodzącym potrafią umierać i nie odchodzić Można o nich o wiele mądrzej pisać ale po co trzymają się przyjaźni jak gawron gawrona poznają późne lato po niebieskiej goryczce słyszą na pamięć wilgi gwiżdżące przed deszczem bawią ich jeszcze grzyby nieprawdziwe x. jan twardowski "trochę plotek o świętych" Ludzie, nauczcie się śpiewać i tańczyć, bo aniołowie w niebie nie będą wiedzieli, co z wami zrobić. św. Augustyn "Ja patrzę na ciebie, nie odwracam mych oczu od twojego życia.Co stałoby się z tobą, gdybym przestał na ciebie patrzeć? Patrzę na ciebie, chociaż ty nie widziasz, że na ciebie patrzę. Widzą cię moje oczy, chociaż ty moich oczu nie widzisz. Bo na to trzeba zasłużyć przez wiarę: trzeba dążyć do mnie wśród nocy, macając w ciemnościach, goniąc za odpowiedziami, które nigdy niczego nie mogą dotknąć. Idź naprzód, synu, z wiarą przez noc; aż pewnego dnia, w nagrodę, zobaczysz twarz Boga. To będzie szczęśliwość wieczna." /"Moj Chrystus połamany"/ Kochajcie się, ale nie róbcie z miłości kajdanów. Niech miłość będzie jak poruszający się ocean pomiedzy brzegami waszych dusz. Wypełniajcie nawzajem swoje filiżanki, ale nie pijcie z tej samej. Dajcie sobie swojego chleba, ale nie jedźcie z tego samego bochenka. Śpiewajcie i tańczcie razem, cieszcie się, ale pozwólcie sobie być osobno. Jak struny lutni, które są osobno, to jednak dźwięczą razem do tej samej muzyki. Dajcie sobie serca, ale nie do przechowania. I stójcie razem, a jednak nie za blisko: Jak kolumny świątyni, które podpierają ten sam strop, a jednak stoją osobno. I jak dąb i cyprys nie rosną w swoich cieniach. /Kahlil Gibran/ Opatrzność o wszystko się troszczy. W chwilach straszliwego cierpienia daje duszy olbrzymią siłę, nigdy nie obarcza jej ciężarem, którego nie mogłaby unieść. Czynię to moim sługom, by mogli postępować naprzód (...) i wszystko, co wam się zdarza, uczynione jest dla tego celu. Jezus do Św. Katarzyny ze Sienny Panie, dziękujemy Ci, Ze obdarzyłeś nas miłością. Zawsze myślałeś o nas "razem" i tak nas kochałeś, jedno obok drugiego. Panie, spraw, abyśmy pojęli sztukę głębokiego, wzajemnego poznania. Daj nam odwagę przekazywania sobie naszych pragnień, ideałów, nawet ograniczeń naszego działania, aby małe, nieuniknione słabości natury, przelotne niezrozumienia, coś niespodziewanego czy niedyspozycje, nie naraziły tego co nas jednoczy, le napotkały na serdeczną i wspaniałomyślną wole zrozumienia. Daj, Panie, każdemu z nas dwojga radosna fantazję w wyrażaniu każdego dnia szacunku i czułości, aby nasza miłość zajaśniała jak mała iskierka. Twojej niezmierzonej Miłości. G. Perico Zakochałam się w Panu; i to z wzajemnością! :)![]() Niech Jezus Ci błogosławi. Niech Jezus Cię miłuje, przebacza Ci i niech Cię zbawi. Niech Jezus Cię chroni, niech Cię podtrzymuje, Niech idzie przed Tobą i za Tobą, niech Cię prowadzi. Niech Jezus mieszka w Tobie, Niech Cię oczarowuje, pociąga do siebie i nie daje Ci spokoju. Niech Jezus Cię nawróci, uzdrowi i pokrzepi. Niech Jezus Cię chwali, ceni i zachowuje. Niech Jezus Cię woła, niech Cię słucha, niech Cię oczekuje, Niech z Tobą rozmawia i daje Ci dobre natchnienia. Niech Jezus Cię umacnia, Niech Ci dopomaga i napełnia Cię odwagą. Niech Jezus Ciebie posiądzie, pochwyci i obdarzy Cię wolnością. Niech Jezus o Tobie myśli we dnie, w nocy, zawsze. Niech Jezus napełnia Cię pokojem i przynosi Ci odpoczynek. Niech Jezus Cię żywi, rozwesela i zabawia. Niech Jezus Cię pociesza, przytula do siebie, Niech ukradnie Ci serce, zapanuje nad Tobą i niech Cię pokona. Niech Jezus Cię ukrzyżuje i wskrzesi Cię do życia. Niech Jezus da Ci prostotę, Niech Cię przebóstwi i obdarzy Cię wiecznością. Niech Jezus będzie Ci bliski, Niech Cię weźmie w ramiona i będzie zawsze z Tobą. Niech imię "Jezus" stanie się ustawiczną muzyką Twojej duszy. Jezus niech Cię zastąpi we wszystkim. Niech Jezus Cię „ujezusowi” tak, jak On chce. Prawdziwie wielki jest ten, kto ma w sobie wielka milosc. Prawdziwie wielki jest ten, kto w glebi czuje sie maly i za nic ma najwyzsze godnosci. Prawdziwie madry jest ten, kto wszystko, co ziemskie, uwaza za smiecie, byleby Chrystusa pozyskac. I prawdziwie uczony jest ten, kto pelni wole Boga, a wlasnej woli sie wyrzeka. Miłość domaga się, by wykrzyczano prawdę.W tobie niech prawda i miłość, wymaganie i miłosierdzie, łączą się tak silnie, że nic ich nie rozerwie! Wtedy ich dzieckiem będzie szczęście! /Kazimierz Przerwa-Tetmajer/ SZUKAM CIĘ -- a gdy cię widzę udaję, że cię nie widzę. Kocham cię -- a gdy cię spotkam udaję, że cię nie kocham. Zginę przez ciebie -- nim zginę krzyknę, że ginę przypadkiem... Umiłowany i umiłowana-Wspólnota Rodzin ![]() /Robert Burns/ Marzę o kimś, kto śmiałby się ze mną, o kimś, kto dzieliłby ze mną smutek, o kimś, kto mnie pocieszy i czasem, bez cienia wątpliwości, pochwali wnikliwość moich sądów. ![]() Jestem wariatem- tak mi mówiąBo nie palę, nie chleję, nie ćpam Bo seks traktuję poważnie Jestem anormalnie wytykany palcami Gdyż nie mam wielu twarzy I zapominam o sobie Gdy okazuję uczucia Wiesz co Świecie! Pięknie jest być wariatem Z czasem ludzie się przyzwyczajają A ja sam wciąż jestem wolny... (z poezji więziennej; zebrał H. Gut.) (tekst ze strony www.adonai.pl) Cały jestem w podróżach, ale myśli o Tobie są we mnie (A.M.) i zapomnij, że jesteś, gdy mówisz, że kochasz. (JT) Pewien człowiek miał możliwość zwiedzenia nieba. Jego przewodnikiem był św. Piotr. Pod koniec wędrówki weszli do dużej sali wypełnionej paczkami. Były to paczki o bardzo różnej wielkości - od maleńkich jak pudełka zapałek, aż do ogromnych, jak kontenery. Aniołowie wynosili te paczki z sali. Wtedy człowiek zapytał św. Piotra: - Co oznaczają te paczki, które noszą aniołowie? - Są to wysłuchane modlitwy ludzi - odpowiedział św. Piotr. - To dlaczego są to tylko małe paczki? - pytał dalej człowiek. - Dlatego, że o te wielkie ludzie nie proszą - wyjaśnił św. Piotr. ![]() Ps37,5
:) 19.października 2002r - zaczęłam tworzyć swoją stronę...; mysle, ze czas mi na to pozwoli :) Narazie, pozdrawiam wszystkich serdecznie :) (czy ktos tu jest?:) ) i..do zobaczenia + "Błogosławieni, my młodzi... Jeśli nie zabraknie nam odwagi, aby pozostać sobą, chociażby kłamstwo i kompromis nas kusiły: prawda uczyni nas wolnymi. Jeśli w świecie chorym na egoizm będziemy budować młodość szanując życie i troszcząc się o dobro drugiego człowieka: będziemy prorokami miłości. Jeśli w świecie oszpeconym przez złość i przemoc każdemu dom otworzymy i serce: stworzymy pokój. Jeśli na widok zła, bólu i rozpaczy zakaszemy rękawy: będziemy jak Maryja - cicha i przyjazną obecnością, która daje siebie. Jeśli nie zabraknie nam odwagi głosić rodzinie, szkole, przyjaciołom, że Chrystus jest Prawdą niezawodną: będziemy solą ziemi". All posters |
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||